Kilka słów o poszukiwaniu wiedzy

Żyjemy w ciekawych czasach. Łatwy i nielimitowany dostęp do wiedzy pozwala nam na śmiałe realizowanie naszych marzeń. Jeszcze kilkanaście lat temu przekwalifikowanie się było wyzwaniem trudnym, możliwym, lecz wymagającym zdecydowanie większego samozaparcia i zdeterminowania niż teraz.

Każdy z nas zapewne zna osoby, które wykonywały przeróżne zawody, kompletnie nie mające ze sobą nic wspólnego. Ekolog, który zajmuje się systemami informacji przestrzennych, historyk przekwalifikowany na grafika 3D czy prawnik który postanowił zostać tłumaczem języka angielskiego.

Szeroka oferta edukacyjna, poprawa warunków podróżowania oraz „zmniejszenie” się odległości poprzez lepsze drogi otworzyły szansę na zdobywanie wiedzy nie tej, która jest dostępna, lecz takiej, której sami szukamy. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu podróż do oddalonego miasta była wyprawą na minimum dwa dni. Teraz spokojnie można wskoczyć w np. pociąg, w 2 godziny, w komfortowych warunkach przejechać trasę, załatwić co trzeba i być w domu na późny obiad.

Lecz to również jest forma edukacji, która powoli zacznie zanikać. Możliwości, jakie oferuje nam Internet już w tym momencie pozwalają na zdobywanie wiedzy bez konieczności ruszania się nie tylko do innego miasta lecz kraju lub kontynentu.

Khan - zdobywanie wiedzy, linkowskaz

Khan Academy jest jednym z największych i darmowych wirtualnych „uniwersytetów”. Za cel postawił sobie zapewnienie bezpłatnej, światowej klasy edukacji dla wszystkich i wszędzie. Dostępny w wielu językach, również w naszym.

Khan - zdobywanie wiedzy, linkowskaz

Ogrom treści jak i różne sposoby jej dostarczania (wykłady, ćwiczenia, nagrania video, praca w grupach, lekcje dla uczniów, dyskusje z innymi uczestnikami) powodują, że człowiek nie traktuje tego jak kolejnego przewodnika „przeklikać i zapomnieć”. Dodatkowo dobrym rozwiązaniem są odznaki oraz wykresy postępu, zawsze przyjemnie jest widzieć, że idziemy do przodu.

khan - zdobywanie wiedzy, linkowskaz

Na swoim własnym przykładzie widzę, że pierwsze kroki w poszukiwaniu wiedzy stawiam w internecie. Tam zaczynam zdobywać podstawy, które z czasem stają się podwalinami moich kwalifikacji. Nie mam potrzeby ruszania w trasę aby odbyć kurs, wystarczy mi dostęp do platformy na której otrzymam materiały, przewodniki i kontakt z nauczycielem.

Jest to o tyle wygodna metoda, że sami decydujemy o poświęconym na naukę czasie. Również pracujemy w naszym środowisku, tam gdzie czujemy się dobrze.

Oczywiście, istnieje tu bardzo duże ryzyko pojawienia się syndromu „zrobię to jutro”, identycznego do stanu pracy zdalnej. W domu wszystko rozprasza, lodówka, książka, film, telefon. Jednak tutaj musimy zdać się na wspomnianą na początku determinację – nikt za nas się tego nie nauczy, tylko od naszego podejścia zależy, czy zmarnujemy czas przeznaczony na zajęcia czy nie. Ale przecież identycznie jest na normalnym szkoleniu.

Udemy - zdobywanie wiedzy, linkowskaz

Kolejnym miejscem wartym uwagi jest strona Udemy. Filozofią zbliżona jest do opisanego wcześniej Khan Academy z tym, że tutaj znajdują się kursy darmowe i płatne. Zazwyczaj podstawy są ogólnodostępne, wiedza bardziej specjalistyczna wymaga już opłaty. Dodatkowo strona jest w pełni angielskojęzyczna.

Dochodzimy tutaj do kolejnego bardzo ważnego zagadnienia, determinacji. Sam wiele razy złapałem się na tym, że siadałem do kursu, szkolenia, którego nie czułem. Była to ciężka orka, którą odkładałem z byle jakiego powodu. Jest to identyczna sytuacja, gdy trafiamy na strasznie nudny wykład, z tym, że w tym wypadku nie mamy problemu z wyjściem w trakcie.

Motywacja jest po naszej stronie, poświęcamy nasz dodatkowy czas na podnoszenie kwalifikacji, które kiedyś mogą zaprocentować lub zwyczajnie ubogacić nasze życie. Przecież, skoro podoba nam się origami możemy nauczyć się tego tylko i wyłącznie dla siebie. Co ciekawe, bardzo często właśnie kursy zrobione z pasji stają się tym, co przyciąga uwagę np. przyszłego pracodawcy. Warto być niestandardowym.

Mam za sobą wiele takich kursów, programowania, modelowania, budowania baz danych, angielskiego, zakładania firmy i pewnie kilku jeszcze innych. Niektóre z nich robiłem z pasją, kilka, bo chciałem zdobyć te kompetencje, były mi potrzebne do czegoś większego. Znalazły się również takie, które całkowicie mi nie podpasowały – była to strata czasu, odklepane i zapomniane.

WikiVid - zdobywanie wiedzy, linkowskaz

Podobnych propozycji nie brakuje i na naszym rodzimym rynku. Nie tak dawno powstała strona WikiVid stawiająca sobie na celu zbieranie i przekazywanie wiedzy. Stronę budują użytkownicy, którzy sami dorzucają treści. Osoby oglądające zasoby mogą dobrowolnie podziękować im za wkład przesyłając dotacje.

Właśnie. Czasami warto się zastanowić, czy ta szeroka oferta nie jest przypadkiem czymś złym. Gdy mamy dostęp do wielu przewodników, tutoriali i szkoleń sięgamy po nie z ochotą. Pojawia się wtedy problem nadmiaru. Zbyt wiele szkoleń, zalegających i czekających na „ten dzień”. Wywołuje to niepokój, uczucie, że musimy coś zrobić, czeka zaległy obowiązek. Jest to bardzo niezdrowy stan, nie pozwala nam na pełne skupienie na jednym temacie w wyniku czego robimy kilka rzeczy jednocześnie, nie utrwalając wiedzy już zdobytej i odklepując na akord kolejne lekcje.

Może zaskakująco, ale czasami warto ograniczyć się w wiedzy, którą przyswajamy. Zrezygnować z wielu, pozostawiając te, które będą dla nas najwartościowsze. Robić je systematycznie i nie dokładać kolejnych. Dbać również o to, by uczyć się z głową.

Istnieją co najmniej dwie metody nauki ze szkoleń internetowych. Odtwórcza, w której wspólnie z nauczycielem krok po kroku robimy to, co jest wynikiem danego kursu. OK, super, mamy na koniec ładną stronę www lub ciekawą aplikację, ale…. Nie jest ona nasza, my tylko skopiowaliśmy to, co kto inny już zrobił, często nawet robiąc zwykłe kopiuj / wklej.

Druga metoda to „zadawanie niewygodnych pytań” dla szkolenia. Polega to na robieniu lekcji zgodnie z programem, ale np. na rezygnacji z gotowych materiałów i pracy na swoich danych, dodając funkcjonalności, których my będziemy potrzebować. Jest to trudniejsza droga, nie mamy gotowych wyników podanych na tacy tylko nasz projekt, zapewne niespecjalnie wyglądający tak jak chcieliśmy, ale nasz… i oczywiście masę pytań.

Właśnie to, wg mnie jest najważniejsze w tego typu szkoleniach. Zadajemy pytanie i sami szukamy na nie odpowiedzi, w internecie, dostarczonych materiałach lub metodą prób i błędów. Najlepiej zdobywamy wiedzę i ją zapamiętujemy, gdy sami do niej dochodzimy. Wiedza do której doszliśmy sami jest najcenniejsza – bo włożyliśmy w nią o wiele więcej wysiłku.

Zdobywanie wiedzy to kolejne osiągnięcie w naszym życiu, a jak wiadomo, osiągnięcia to nie jest coś, co przychodzi łatwo i przyjemnie.

W tym wpisie wymieniłem dosłownie kilka miejsc w których możecie znaleźć interesujące kursy, jednak wystarczy chwilę poszukać by wyszukać kolejne – pamiętajcie, znajdźcie to, co Was interesuje.

 

Zostaw po sobie ślad!