Znana od tysięcy lat, do Europy przywędrowała w XVI wieku przez Indie, kraje arabskie oraz przez Rosję. Do Polski trafiła przez… Francję i była stosowana jako lek. Pić herbatę nauczyliśmy się dopiero w XVIII wieku, dzięki kontaktom z Anglikami, Ci to już wiedzieli, co z tymi liśćmi zrobić.

Herbata jest jednym z najczęściej pitych naparów na świecie, o każdej porze dnia i nocy. Poprawia nastrój, leczy, rozgrzewa, pomaga w nawiązywaniu kontaktów. Jednak nie zawsze jest to tak proste jak na opakowaniu herbaty ekspresowej w torebkach. Dobrze jest znać zasady i reguły obowiązujące przy parzeniu i piciu tego naparu.

Tea in different grade of fermentation
Czarna Herbata

Wszystkie herbaty znane z naszych kubków pochodzą z liści drzewa herbacianego. Gatunki herbaty zależą od odmiany oraz czasu ich zerwania. Najpopularniejszym typem jest herbata czarna, stanowiąca około 80% wypijanych kubków (lub innych naczyń).

Herbata czarna poddawana jest czterem procesom – więdnięcia, skręcania się liści, procesowi utleniania (fermentacji) oraz suszenia. Jedna z legend głosi, że podczas transportowania morzem ładunku zielonej herbaty, jedna skrzynia wpadła do wody. Był to jednak zbyt cenny ładunek, aby się go pozbyć. Skrzynię wyłowiono i pozostawiono do wyschnięcia, resztę zrobiła matka natura.

Aby prawidłowo zaparzyć czarną herbatę należy użyć około 10 gram dobrej jakości liści na pół litra wody, 2-2,5 grama na filiżankę. Czarną herbatę zalewamy tzw białym wrzątkiem. Jest to woda o temperaturze 96 stopni C, gotująca się ale jeszcze nie mocno wrząca. Czas parzenia to około 3 minut. Zaraz po zalaniu suszu wydzielana jest teina. Działa ona podobnie jak kofeina z tym, że jest słabsza i „wolniej się rozpędza” w organizmie. Ma właściwości odprężające fizycznie i psychicznie. Po 3-5 minutach pojawiają się taniny, które „zabijają” teinę. Zbyt długie parzenie czarnej herbaty wyjaławia ją z właściwości pobudzających, powodując również, że napar robi się gorzki. Taniny pozytywnie jednak wpływają na nasz układ trawienny i rozluźniają skurczone naczynka krwionośne. Powstaje zatem odwieczny problem, jak długo parzyć i z czego zrezygnować…. albo wypić dwa kubki.

Zielona Herbata
Common Tea-tree flower (6692403213)
Aby powstała zielona herbata, świeżo zerwane liście są momentalnie suszone ( maksymalnie godzinę po zbiorze ). Dzięki temu zachowują kolor, są bogatsze w naturalne składniki i delikatniejsze od czarnych sióstr. Po zerwaniu liście okadzane są parą wodną, blanszowane (Japonia) lub suszone na tacach (Chiny).

W celu wydobycia maksymalnej mocy i właściwości zielonej herbaty, należy susz (około 1 łyżeczki na filiżankę, kubek) zalać wodą o temperaturze 75-80 stopni (trzeba odczekać około 12 minut od zagotowania). Ważne jest, aby woda użyta do naparu była świeża, zagotowana pierwszy raz.

Zawarta w liściach teina w około 80% przechodzi do naparu, dzięki czemu po wypiciu zielonej herbaty poczujemy przyśpieszenie pracy mózgu i ciała. Należy jednak pamiętać o krótkim parzeniu (do 3-4 minut). Jeśli przetrzymamy susz powyżej 5-7 minut, otrzymamy herbatę relaksującą i odprężającą. Zbyt długo parzona, nabiera cierpkiego smaku.

Zielona herbata ma pozytywny wpływ w walce z chorobą wieńcową, miażdżycą tętnic. Wspomaga zachowanie odpowiedniego poziomu cukru w organizmie ( spowalnia rozwój cukrzycy ). Bogata w taniny działa antybakteryjnie i antywirusowo. Pita regularnie stabilizuje poziom trójglicerydów i cholesterolu a dodatkowo jest smaczna.

W ojczyznach zielonej herbaty – Japonii, Chinach, często kultywuje się zwyczaj wylewania pierwszego zalania zielonej herbaty – głównie ze względów smakowych. Po wypiciu naparu, zalewa się go ponownie, nawet kilkukrotnie. Zielona herbata z kolejnymi parzeniami uwalnia kolejne witaminy i składniki mineralne.

Czerwona Herbata

Tea plantation in hangzhou.JPG
Smocza herbata, cesarski napar, Pu-Erh. Ten szczep rośnie w prowincji Yunnan w południowych Chinach i charakteryzuje się grubymi, „mięsistymi” liśćmi. Co ciekawe, w Chinach jest nazywana herbatą czarną, a czarna – czerwoną. Odwrotnie niż u nas.

Pu-Erh jest herbatą mocno fermentującą. Historycznie wynikało to z konieczności transportowania liści na duże odległości. Były one specjalnie prasowane, aby tworzyły „bloki”. Składowanie w Chinach, transportowanie a następnie przechowywanie w miejscu docelowym powodowało, że liście „chwytały” środowisko, powietrze, wilgotność i rozpoczynał się proces fermentacji. Im dłużej liście dojrzewały tym stawały się cenniejsze – te najlepszej klasy liczą sobie po kilkadziesiąt lat. Tak powstaje oryginalny, Pu-Erh zwany surowy. W latach 70 XX wieku, wraz z popularyzacją smoczego naparu opracowano sztuczną metodę postarzania czerwonej herbaty. Proces ten jest o tyle istotny, że proces fermentacji trwa tylko około pół roku. Cała „technika rakietowa” polega na polewaniu liści wodą, zamykania w ciepłym miejscu i powtarzaniu tego procesu. Dzięki temu szybko rozwijają się na nich kultury bakterii i pleśni (nieszkodliwych) i mamy herbatę gotową w pół roku.

Zaparzone liście dają ciemnobrunatny napar o ziemistym smaku. Powinno się ją zalewać wrzątkiem o temperaturze około 95 stopni. Podobnie jak z herbatą zieloną, można (a nawet powinno się) pić ten sam napar kilkukrotnie, Pu-Erh przy każdym zalaniu uwalnia kolejne substancje. Prawidłowy napar ma czerwonawy, brązowy kolor. Prawdziwą smoczą herbatę należy obudzić. Polega to na zalaniu liści wrzątkiem, przepłukaniu ich i odlaniu pierwszej herbaty. Ma to na celu oczyszczenie liści z różnych niepotrzebnych „śmieci” oraz rozklejeniu ich – tak aby we właściwym parzeniu mogły oddać najwięcej do naparu. Parzymy około 3-4 minut, wystarczy.

W czasach PRL-u herbata czerwona była najpopularniejszą odmianą w naszym kraju. Tak, tak słynny Ulung, który pił cały naród (oryginalnie Oolong) to czerwona herbata.

A czy jest zdrowa? Oczywiście! Oczyszcza z toksyn, pomaga w dietach (dużo Pu-Erh’a, dużo kilogramów w dół, science!) Acha i jest najlepszą herbatą na kaca.

Trzymajmy się swojego smaku
A co najistotniejsze, wszystkie temperatury zalecane przez producentów to „najlepsza opcja” wg testerów, należy samemu szukać swojego smaku, eksperymentować!

Bibliografia

Grafika

Zostaw po sobie ślad!