Kiedy w 1883 roku, architekt Antonio Gaudi przejmował budowę świątyni Pokutnej Świętej Rodziny, chyba nikt nie przypuszczał, że potrwa ona jeszcze prawie półtora wieku i stanie się symbolem Barcelony i jedną z najbardziej charakterystycznych budowli Europy.

Robota po kimś

Antoni Plàcid Guillem Gaudí pochodził z wielodzietnej rodziny z Katalonii. W wieku 24 lat przeniósł się ze swoimi bliskimi do Barcelony, gdzie rozpoczął swoją karierę, najpierw ucząc się  Escula Tecina Superior de Arquitectura a następnie praktykując u znanych architektów. Szybko wypracował swoją własną renomę dzięki śmiałym pomysłom.

Klient
Casa Vicens, Barcelona – Klient, któremu się nie śpieszy
Klient
Katedra w Palma de Mallorca, odnowiona przez Gaudiego – Klient, któremu się nie śpieszy

W 1883 roku, przyjął projekt dokończenia świątyni Pokutnej Świętej Rodziny, którą miał wybudować według założeń architekta Francisco de Paula del Villar y Lozanoz (miała to być światynia neogotycka). Do roku 1914 niespecjalnie się nią zajmował, raczej traktując budowę jako niezbyt ciekawe założenie. Po 1914 coś się w nim zmieniło, poświęcił się zupełnie świątyni, w pewnym momencie całkowicie przeprowadzając się na plac budowy, aby zawsze być i pilnować.

„może nie ostatniej zbudowanej katedry, lecz zapewne pierwszej z nowej generacji”

Antonio Gaudi


Przeczytaj również o opuszczonym wieżowcu w centrum wielkiego miasta. O tym jak został zasiedlony przez ludzi i stał się miastem w mieście. Wieża Dawida


Architekt natury

Klient
świątyni Pokutnej Świętej Rodziny, Barcelona – Klient, któremu się nie śpieszy

Pomimo ustalonego planu dokończenia świątyni, Gaudi systematycznie w niej coś zmieniał, kompletnie odchodząc od pierwowzoru. Uwielbiał tworzyć rzeźbione budynki, jednocześnie dbając o zgodność z naturą. Unikał kątów prostych i wszystkich figur, które nie występowały w naturze. Co ciekawe, nigdy nie stworzył dokładnych planów świątyni. Bazował na swoich szkicach a poprawki nanosił…. w czasie rzeczywistym, zgodnie ze swoją wizją.

Najlepszym przykładem jego zmienności jest wizja wież. Początkowo zaplanowana była jedna, symbolizująca Jezusa, największa i najwyższa. Na jej czubku miał znajdować się krzyż, symbolizujący poświęcenie Boga. Do głównej wieży dołączyło 12 dzwonnic, odpowiadających apostołom, następne cztery – czterech ewangelistów oraz ostatnia, Maryję. Łącznie 18 wież.

Architekt zaplanował, że iglice kościoła nie mogły sięgać powyżej 174 metrów nad poziom morza. Tak dokładna liczba wiązała się z dwiema jego miłościami – Bogiem i naturą. Uważał, że ludzka budowla nie może być wyższa od Boskiej twórczości, dlatego kościół musiał być niższy niż góra Montjuic, królująca nad Barceloną.

Oryginalność polega na powrocie do źródeł

Antonio Gaudi

Trzy fasady świątyni tworzą historię Jezusa. Kolejno „Narodzenia Pańskiego, Chwały i Męki”. Gaudiemu udało się zbudować tylko pierwszą z nich, resztę zbudowano już po jego śmierci. Nasycone są rzeźbami przedstawiającymi Świętą Rodzinę oraz sceny z życia Zbawiciela.

Próbowano mu sugerować, że powinien zacząć budowę od fasady Męki, najważniejszej. Autor uważał jednak, że wizja może odstraszyć od świątyni ludzi a dodatkowo, chciał zachować odpowiednią chronologię – pierwsze zostało wyrzeźbione „Narodzenie Pańskie”.


Przeczytaj również „Australijskie Termopile” kiedy to trzech żołnierzy i dwa karabiny maszynowe musiało uratować kontynent i stanąć do nierównej walki z 20000 przeciwników. 


Piękno wnętrza

Wnętrze kościoła również nawiązuje do natury – znajdujące się tam kolumny przypominają drzewa, rozgałęziające się w swoich koronach. Świątynia rozplanowana jest na kształt krzyża, wszystkie ściany są zdobione, tak jak i cała budowla. Każdy element został rzeźbiony ręcznie i jest unikatowy.

Bardzo istotnym elementem w całej twórczości Gaudiego było światło. Oczywiście, nie zabrakło go i w jego największym dziele. Samo rozstawienie fasad dopasowane jest do wschodu – narodziny, początek i zachodu – męka. Dwanaście wież apostolskich miały mieć mocne reflektory, które skierowane byłyby na najwyższą, Jezusową. Wiązki światła podświetlające schody, przechodzące przez witraże, tworzą cudowny spektakl.


Przeczytaj również: „Spiżarnia” Jest to miejsce, które przechowuje „wiedzę” biologiczną naszej planety. Głęboko w skale i wiecznej zmarzlinie znajdują się korytarze a w nich pudła. Każdy kraj ma swoje własne a w nim przechowuje się wiedzę o nim i szansę odzyskania utraconego.


Dzieło życia

Architekt zdawał sobie sprawę, że świątynia nie zostanie ukończona za jego życia, jednak zapewne zakładał, że pożyje trochę dłużej. 10 czerwca 1926 roku zginął w Barcelonie, potrącony przez tramwaj. Pasowało to do jego charakteru, człowieka wszędzie spacerującego i wiecznie zamyślonego. Gaudi nie pozostawił po sobie dokładnych planów, podczas wojny domowej w 1935 roku budowa świątyni została zbezczeszczona, pracownia mistrza zniszczona a jego rysunki spalone specjalnie, aby świątynia nigdy nie została dokończona. Przerwało to prace do lat 50 XX wieku.

Wznowione, trwają do dziś, stawiając przed kontynuatorami wielkie wyzwanie, aby dokończyć budowlę, według mglistej wizji autora.

Planowane zakończenie wyznaczone zostało na 2026-2028 rok. Wizualizacja efektu końcowego, poniżej:

Całość budowy, zgodnie z wolą Gaudiego była i nadal jest finansowana tylko ze składek wiernych, państwo nie dokłada ani grosza.

arrow

Pozostałe zdjęcia świątyni TUTAJ


Źródła „Klient, któremu się nie śpieszy”

Zostaw po sobie ślad!