Linki na niedzielę #41 a w nich: Zwiedzimy stolicę USA oraz planetę X. Spróbujemy pokonać kaca, pomalujemy z Aniołem a na koniec zatańczymy na weselu. Zapraszam!


Zdjęcia

Sztuka ożywiania książek, tworzenia z nich dzieł sztuki już nie pisanej ale… rzeźbionej?

[alpine-phototile-for-pinterest src=”board” uid=”anthilles” board=”ArtBooks” imgl=”pinterest” dlstyle=”tiny” style=”floor” row=”4″ size=”1200″ num=”24″ shadow=”1″ highlight=”1″ max=”100″]

Pod tym adresem w galerii możecie zobaczyć inną formę tworzenia sztuki z książek.

Podróże

Wycieczka po stolicy USA, trochę inna. Dorota wskazuje kilka ważnych elementów, niespecjalnie wspominanych w filmach lub folderach reklamowych. Zapraszam do czytania i oglądania zdjęć

*

Nauka

Po zabraniu dla Plutona tytułu planety nasz Układ Słoneczny stał się lekko niekompletny – przyzwyczailiśmy się do dziewięciu planet a tu nagle w 2005 roku mieliśmy osiem. W tym tygodniu naukowcy Mike Brown oraz Konstantin Batygin ogłosili istnienie jeszcze jednego obiektu tzw. „Planety X”

Sama planeta nie została jeszcze zaobserwowana, jej istnienie zostało udowodnione poprzez zakłócenia grawitacyjne, głównie w Pasie Kuipera leżącym poza orbitą Plutona.

„PlanetaX” według wyliczeń ma być około dziesięć razy masywniejsza od Ziemi i obiegać Słońce raz na 10 000 – 20 000 lat.

Co ciekawe, naukowcy przypuszczali, że musi być tam jakiś obiekt już od prawie 200 lat. W tym czasie został odkryty Neptun (23 września 1846 roku) oraz Pluton (18 lutego 1930 roku) jednak ich obecność nie wyjaśniała wszystkich anomalii. Źródło

Ciekawe jak nowa planeta wyglądałaby w odtworzonym na pustyni w Nevadzie Układzie Słonecznym zachowującym prawidłową skalę.

Do zobaczenia

2 lata podróży po USA. Jessie Attanasio zebrał najpiękniejsze miejsca w jakich był, poskładał i oto wyniki.

Historia

Zbyt mało wspomina się o poświęceniu marynarzy pływających w arktycznych konwojach, dostarczających sprzęt dla ZSRR.

O najniebezpieczniejszym szlaku morskim II wojny światowej przeczytać możecie tutaj.

Oczywiście był to szlak na którym pływali również nasi rodacy.

*

W Rzeczypospolitej kac nie był czymś niecodziennym. Wieki walki z tym problemem wypracowały metody pozbycia się go z jak najlepszym wynikiem i tak np kozacy pili wódkę z pieprzem a szlachta piła wino i zagryzała dziczyzną.

O dawnych metodach walki z kacem przeczytać możecie tutaj.

Do posłuchania

Do poczytania

2014 rok był najgorszym pod względem prześladowań chrześcijan. Największa wspólnota religijna świata jest jednocześnie najbardziej prześladowaną. Najtrudniej chrześcijanom żyje się w Korei Północnej, jednak znakiem jest to, że wśród 10 najmniej tolerancyjnych krajów aż 7 jest muzułmańskich. Gdzie i dlaczego wyznawcy Chrystusa żyją w strachu – wp.pl

*

Za swoje dzieło, w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze dostał półtora miliona złotych, pracował cztery lata i pomalował 500 metrów kwadratowych sklepienia.

Opisał ten trud pracy w wierszowanym liście, w którym narysował też jak nienaturalnie wygina mu się ciało w czasie malowania. Oprócz tej pozycji niekomfortowe było też to, że farba kapała mu na twarz i do oczu, był cały pokryty grudkami tynku. W pracy nie pomagały też na pewno narzekania kleru. W końcu także na użytkowników kaplicy spadały krople farby i wapienne odłamki, słyszeli w czasie podniosłych modłów stukanie młotków i trzaski rusztowania.

Zapraszam do przeczytania wpisu o tym, jak Michał Anioł stworzył malowidło (malowidła) znajdujące się na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej.

Na koniec rozbudowana Wikipedia

Haka w kulturze Nowej Zelandii to taniec, w różnych odmianach i kolorytach. Ten najbardziej znany to peruperu czyli taniec wojenny, wykonywany przez wojowników przed bitwą aby podbudować swoje morale i zdruzgotać wroga.

Hakę „wojenną” wykonuje się często w „rozkracznym” przysiadzie, na lekko ugiętych nogach. Pozycja taka eksponuje napięte mięśnie nóg oraz strefę genitalną, co jest zamierzone, niektóre gesty rąk jeszcze to akcentują. Grupa wykrzykuje sylabizując proste teksty, linia melodyczna jest bardzo uboga. Uczestnicy wykonują różne elementy choreograficzne: klaszczą rytmicznie „ręka w rękę”, „ręka w udo” lub „ręka w tors”, robią „srogie” miny: nadnaturalne wytrzeszczanie oczu, prezentowanie języka (w skrajnych przypadkach niektórzy potrafią zasłonić nim całą brodę), nadymanie policzków i dmuchanie, syczenie przez zęby, przyklękanie na jedno kolano, uderzanie stopami i dłońmi o ziemię, energiczne potrząsanie dłońmi. Wzrok wszystkich utkwiony jest w przeciwników.

Haka współcześnie jest dziedzictwem kulturowym Nowej Zelandii. Naucza się jej w szkole oraz wykonuje podczas uroczystości. Od 1905 roku wykonywana jest również przed każdym meczem All Blacks, nowozelandzkiej drużyny rugby.

Tutaj: Haka na Wikipedii


Linki na niedzielę #41 – tyle w tym tygodniu, mam nadzieję, że każdy znalazł coś dla siebie.


Zostaw po sobie ślad!