foto

W tym tygodniu sprawdzimy jak daleko jest Ziemia od Słońca, skoczymy do wody, pozaginamy książkę i poszukamy na niebie radzieckich bombowców. Oczywiście znajdzie się jeszcze kilka innych tematów. Zapraszam!


Nauka

 

Jak donosi portal qz.com a za nim polski GeekWeek.pl jeden z największych bohaterów podboju kosmosu, dzielny łazik Curiosity niestety nie doda sobie do listy odkryć zbadania odnalezionej na Marsie wody.

W 1967 roku podpisano „Outer Space Treaty”. Jest to dokument, w którym zobowiązano się do zakazu prowadzenia badań, nawet zbliżania się do odnalezionej poza Ziemią wody. Wynika to z tego, że istnieje ogromne zagrożenie zainfekowania jej przez Ziemskie wirusy, znajdujące się np. na przyrządach łazika (teoretycznie powinien być całkowicie sterylny, aczkolwiek nie jest). Co ciekawe, im więcej wiemy o Marsie, tym przybywa obszarów, do których nie powinniśmy się zbliżać – właśnie z powodu ryzyka zaburzenia równowagi planety.

Powstaje jednak pytanie, czy wszystkie nasze wcześniejsze misje nie zachwiały już tego porządku..

*

Wszystkie rysunki, przedstawiające nasz układ słoneczny, nie zachowują właściwej skali, są projektowane tak, aby zmieściły się na np. kartce papieru a jednocześnie być czytelne. Grupa przyjaciół wybrała się na pustynię w Nevadzie, aby odtworzyć nasz układ zachowując przy tym właściwą skalę.

To Scale: The Solar System from Wylie Overstreet on Vimeo.

 

 

Wikipedia

 

Wydawałoby się, że są pewne rzeczy, których człowiek może dokonać gdzie tylko zechce i nie ma takiej mocy, która mu tego zabroni. Jednak nawet w kwestii śmierci nie można być pewnym ostatniego słowa. Zapraszam do przeczytania o … zakazie śmierci.

 

Galeria

 

Nicola Nobo, artystka wyspecjalizowana w książkowym origami zapewnia, że żadna książka nie ucierpiała w procesie tworzenia, wystarczy złożyć kilka stron, aby otrzymać takie efekty.

 

Do przeczytania

 

Konrad Kruczkowski na swoim blogu „Halo Ziemia” podzielił się swoimi przemyśleniami na temat emigrantów, naszego podejścia do tego tematu i jego wizji przyszłości. Ciekawy artykuł, zawsze warto dołożyć czyjeś myśli do swoich rozważań. Nasze córki nie będą nosić burek

*

Wojny klimatyczne, termin ukuty przez niemieckiego naukowca w 2008 roku, coraz częściej przywoływany jest jako to, co nas czeka w przyszłości. Zapraszam do przeczytania artykułu Bartłomieja Niedzińskiego „Katastroficzne prognozy meteorologów. Czekają nas wojny o dostęp do wody?” oraz do zapoznania się z wpisem o zmianach klimatu „Szklarnia zwana Ziemią”.

 

Podróże

 

Powoli zbliża się sezon zimowy i może warto zaczerpnąć wiedzy w temacie lawin. Wraz z National Geographic zapraszam do zapoznania się z kilkoma ważnymi informacjami.

 Ratownicy górscy mówią, że jeśli tylko w górach leży śnieg, to nigdy nie ma zerowego zagrożenia lawinowego.

*

Warto również wybrać się do Szwajcarii i odkryć kilka miejsc, do których zapewne nie zajrzelibyście podczas zwykłej wycieczki. Pięć oryginalnych miejsc w Szwajcarii

 

Muzyka

W tym tygodniu bardzo długo trwały poszukiwania, ciągle coś nie pasowało… ale chyba jest.

 

Historia

 

Krótki ale treściwy artykuł wizytach sowieckich bombowców na naszym niebie. Armia Czerwona pojawiała się nad Warszawą na długo przed wybuchem Powstania Warszawskiego i już wtedy, została zapamiętana przez mieszkańców stolicy. Warto poznać ten kawałek historii, o którym mniej się wspomina. Sowieci nadlatują!

*

Chwilę temu obchodziliśmy kolejną rocznicę upadku powstania w Warszawie. Warto może jeszcze przypomnieć sobie o jednym z najbardziej brutalnych oddziałów pacyfikujących miasto. Pułk Specjalny SS „Dirlewanger” pod dowództwem SS-Oberführera Oskara Dirlewangera wykazał się potwornym bestialstwem i zezwierzęceniem. Upojeni alkoholem stawali się łatwym celem dla powstańców a Dirlawanger niespecjalnie przejmował się stratami w swoim oddziale. Przeczytaj całość.

 

Video

 

W tym roku Laso Schaller ustanowił rekord świata w swobodnym skoku do wody. Udało mu się przelecieć 59 metrów i co najważniejsze, przeżyć ten skok. Lot trwał niecałe 4 sekundy, w momencie zderzenia z taflą wody jego ciało poruszało się z prędkością 123 km/h. 

 

Zostaw po sobie ślad!