Inspiracje miesiąca – styczeń

Pierwszy miesiąc tego roku zbliża się do końca, pora więc na zebranie inspiracji stycznia. Zapraszam.


 Oglądanie

Za kinem z naszego podwórka nie przepadam – niestety, poziom filmów (generalizując) jest zastraszająco niski. Szczęśliwie seriale trzymają się trochę lepiej. Kilka miesięcy temu wspominałem „Watahę”, wcześniej przywołałem „Czas honoru”.

Oglądając recenzję najnowszego Pitbulla: Nowe porządki spotkałem się z porównaniem do „Paktu” serialu HBO z 2015 roku. Jest to sześcioodcinkowy thriller sensacyjny w realiach współczesnej Polski. Umiejętnie budowany nastrój podrasowany kolorystyką i delikatnymi dźwiękami w tle, całkiem dobry scenariusz, dobra reżyseria i w miarę sprawna gra aktorska – wszystko to tworzy obraz całkiem niezłej produkcji.

Acha! Jest to adaptacja norweskiego serialu „Układ”

Czytanie

Nie tak dawno wymieniana wśród ciekawych książek, które czekają„, teraz już może z tej listy zniknąć.

Książka „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak” Jacka Hugo-Badera została przeczytana w dwa wieczory. Chociaż tematyka wspinaczkowa nie jest mi bliska to jednak po książki nawiązujące do gór sięgam bardzo chętnie – mają w sobie coś, czego inne zagadnienia mogą tylko pozazdrościć.

„Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak” Inspiracje miesiąca - styczeń

Powrót na Broad Peak jest z jednej strony opowieścią wyprawy mającej na celu odzyskanie i pogrzebanie ciał himalaistów, którzy zginęli podczas powrotu ze szczytu. Ma w sobie jednak jeszcze inne opowieści – próbę dowiedzenia się dlaczego doszło do tej tragedii, charakterystykę czwórki z pamiętnej wyprawy oraz ich bliskich. Jest to również bardzo ciekawa analiza rodzimego wspinania, poszukiwania sławy, uzależnienia od ryzyka i ucieczki od codzienności.

Z czystym sumieniem mogę ją polecić, świetny kawałek reportażu w wykonaniu JHB.

Kup: Powrót na Broad Peak

Technologia – Weebly3D

W zeszłym miesiącu pisałem o pierwszym spotkaniu z technologią wirtualnej rzeczywistościTemat na tyle stał się dla mnie ciekawy, że poprosiłem Mikołaja o przyniesienie pod choinkę jakiegoś odpowiednika cardboarda.

Wybór padł na rodzimą produkcję – Weebly3D. Przewagę nad Googlowskim produktem ma w jakości – zamiast tektury mamy sklejkę oraz ciekawy czarno-żarówkowy kolor, cenowo bardzo nie odbiega od konkurencji.

Oczywiście, telefon nie zastąpi specjalnie stworzonego na te potrzeby urządzenia ale przynajmniej jest namiastka. Wraz z zakupem otrzymujemy instrukcję jak przygotować nasz telefon do pracy z wirtualną rzeczywistością oraz spis aplikacji, które można uruchomić, lepszych lub gorszych, darmowych i płatnych.

weebly3d linkowskaz - Inspiracje miesiąca - styczeń

Po kilku dniach testów dochodzę do wniosku, że jeszcze sporo przed technologią do zrobienia ale idziemy w dobrym kierunku – warto śledzić temat.

Acha. gdyby ktoś myślał o zakupie – bardzo cenna informacja, sprawdźcie czy wasz telefon posiada żyroskop. Bez niego zabawa jest bardzo ograniczona (można poruszać się tylko góra/dół)

Gry

Pamiętacie taką dość archaiczną grę „lemingi”? Mam nadzieję, że przynajmniej niektórzy z Was. Gra polegała na przeprowadzeniu przez niebezpieczną planszę sympatycznych stworków, idących ślepo w jednym kierunku. Każdy nowy poziom dostarczał nam pewien pakiet umiejętności, które mogliśmy wykorzystać w celu doprowadzenia do mety jak największej ilości lemingów.

Ostatnio postanowiłem przejrzeć swoją bibliotekę gier na Steamie i trafiłem na grę Spirits. 

 

Jest to logiczna gra polegająca na doprowadzeniu z punktu A do punktu B „liści” przy wykorzystania ich umiejętności (przekopanie ziemi, zbudowanie schodów, stworzenie strumienia powietrza). Klimatyczna muzyka oraz dobór „sennych” grafik pozwala na bardzo sympatyczne wejście w rozgrywkę. Polecam, gra jest dostępna również na różne telefony i tablety.

Zostaw po sobie ślad!