Marzec 2016 roku był miesiącem, który minął bardzo niestandardowo. Był to czas podróży, wyzwań, mierzenia się ze swoimi ograniczeniami i pokonywania niewidzialnych granic. Wiele rzeczy, które chciałbym aby się tu znalazło czeka na swoje własne oddzielne wpisy, niemniej jednak, mam nadzieję, że znajdziecie coś ciekawego w tym co Wam podrzucam.

Film

W 2010 roku w prywatnej kopalni w Capiapo na terytorium Chile doszło do zawalenia w wyniku którego 33 górników zostało uwięzione pod ziemią. Wydarzenia, które początkowo próbowano zatuszować stały się tematem numer jeden, cały świat wyczekiwał informacji o mężczyznach.

Film opowiada o trwającej 70 dni walce, wierze i miłości. Nie jest to może film sięgający szczytów umiejętności aktorskich ale jednak warto go obejrzeć – szczególnie, że opisuje wydarzenia, które działy się kilka lat temu.

Dodatkowo na wspomnienie zasługuje Antonio Banderas, który wcielił się w rolę „Super” Mario Sepulveda, piastującego rolę przywódcy. Gdybym nie wiedział, że gra tutaj Antonio to byłbym bardzo zaskoczony jego przemianą. Polecam.

Książka

Nadrabiam zaległości książkowe o których wspominałem we wpisie „Ciekawe książki, które czekają„. Udało mi się ukończyć Craig Cabell „Terry Pratchett życie i praca z magią w tle” a niedawno zamknąłem trylogię Metro Dimitra Glukhovskiego.

marzec 2016 linkowskaz

Ostatni tom jest bardzo dobry. Mam wrażenie, że autor dorasta wraz ze swoim bohaterem. Pierwszy tom 2033 był na swój sposób magiczny, odkrywanie tajemniczej krainy moskiewskiego metra było elementem podróży. 2035 już takie nie jest. Artem, główny bohater jest zgorzkniały, wyniszczony przez promieniowanie i brzemię, które dźwiga. Ostatni tom nadal trzyma czytelnika jednak nie jest to delikatny dotyk, raczej mocny chwyt brudnych dłoni.

A co do stosu książek, które czekają…. nie zmniejsza się…

Książki z cyklu Metro można kupić tutaj.

Technologia

Od dłuższego czasu z pewnego rodzaju wyrzutem zerka na mnie mój stary laptop. Chłop ma już 9 lat i stopniowo schodził z podium technologicznego na odległe miejsca. Mam do niego jednak wielki sentyment – przybył do mnie z drugiej półkuli i przeżyliśmy razem całe studia a i potem nie mogę marudzić.

Dodatkowo jest pewnego rodzaju wizytówką moich umiejętności. Padał mi już trzy razy. Za pierwszym zaopiekował się nim serwis (gdzie nie bawili się w poszukiwanie problemu tylko wymienili większość podzespołów). Drugi przypadek wymagał już mojego nakładu finansowego – odwiedziłem z nim kilka serwisów w Lublinie i wszędzie słyszałem, że nie ma szans na uzdrowienie mojego HPka. Nie poddałem się jednak i sam go wyremontowałem, bazując na filmikach dostępnych w sieci i swoim szczęściu. Gdy padł trzeci raz już nawet nie próbowałem iść do serwisu – znowu naprawiłem go sam.

marzec 2016 linkowskaz

Dlatego nie chciałbym aby kurzył się gdzieś w kącie i postanowiłem rozpocząć akcję aktywizacji emerytów. Na pierwszy ogień idzie bateria – w tym momencie przy dobrych wiatrach potrzyma z 10 minut, co niespecjalnie czyni go komputerem przenośnym. Nie jest to duży wydatek (około 80 złotych) a w wyniku zafunduję mu baterię silniejszą niż w aktualnie używanym nowym laptopie.

Kolejnym krokiem będzie wymiana starego dysku na SSD. Mam nadzieję, że doda mu to pary a jednocześnie nie zarżnie procesora (podobno czasami i tak bywa, zbyt wiele mocy również może zabić). Na koniec zaplanowana jest wymiana kości pamięci – jednak technologicznie trochę się zmieniły przez te kilka lat.

Niezależnie od wymiany sprzętowej czekają mnie jeszcze wiosenne porządki – rozkręcenie, czyszczenie i „oliwienie”. Może nazbiera się tego wszystkiego na osobny wpis-relację..

Miejsce

O miejscu, które mocno zainspirowało w marcu wspominałem już w tamtym tygodniu, ale warto jeszcze raz o nim przypomnieć. Jeśli kogoś ominął wpis o Muzeum Historii Komputerów to tutaj może nadrobić zaległości – Lekcja historii w Dolnie Krzemowej

Bilety Linkowskaz

Gra

W tym miesiącu kontynuuję odkrywanie gier nie tylko ciekawych ale i artystycznych w oprawie graficznej i muzycznej (polecam wspominaną w styczniu grę Spirits).

W tym miesiącu wspomnę o grze dostępnej w nowym pakiecie gier z Humble bundle (cały czas wymawiam „humble bumble” jakoś tak.. wygodniej) Brothers – A Tale of Two Sons

Bardzo ciekawy pomysł i artystyczne wykonanie. Gra opowiada o podróży dwóch braci, którzy wyruszają na poszukiwanie rośliny, która uratuje życie ich ojca. Przez pola gdzie uciekają od psów, jaskinie w których szukają złota trolle czy zapomniane podziemne miasta z przedziwnymi maszynami. Wszystko to składa się na świetną przygodę w której jednocześnie sterujemy dwójką rodzeństwa. Początkowo jest to dość problematyczne – lewa ręka odpowiada za starszego, prawa młodszego. Często to się myli, czasami doprowadza do niesympatycznych wypadków, gdy zamiast podskoczyć jednym wskakujemy w przepaść drugim. Jednak im dłużej siedzimy w grze tym bardziej naturalnym staje się kierowanie jednym i drugim.

marzec 2016 linkowskaz

Gra zbudowana na silniku Unreal Engine prezentuje się świetnie – dobór barw, stylistyka modeli oraz delikatna muzyka w tle bardzo przyjemnie wciągają.

Zagadki wydają się zbyt proste jednak wystarczają na zmuszenie głowy do chwili pokombinowania.

A o samym Humble bundle jak i innych metodach zdobywania ciekawych gier trochę lub nawet dużo taniej przeczytacie tutaj: Zdobądź grę

marzec 2016 linkowskaz

A na koniec

Marzec 2016 – inspiracje miesiąca już się kończy, jednak zapraszam Was do zapoznania się z poprzednimi inspiracjami.

Zostaw po sobie ślad!