Po pierwszej części hymnów, nadeszła pora na kolejne wydanie. Tym razem będzie o Francji i zmiennych losach „Marsylianki”, Niemcach i krępującej ludowej piosence, Rosji i obalaniu kolejnych utworów, Litwie, Białorusi, Włochach i Ukrainie. Hymny różnych państw – część druga, Europa – Zapraszam!

Hymn jednej nocy – Francja

marsz wojenny Armii Renu czyli Marsylianka

Dziwne losy pieśni o wolności i nawołującej do rewolucji, która uznana została za hymn narodowy.

Podobno została skomponowana jednej nocy przez oficera inżyniera. Claude Joseph Rouget de Lisle 25 kwietnia 1792 roku skomponował utwór, który stał się pieśnią wychodzących na Paryż wojsk rewolucyjnych – jako jeden z pierwszych wyśpiewał to ochotniczy batalion z Marsylii – i tak zaczęto nazywać ten marsz „Marsylianką”. Szybko stała się popularnym utworem i 14 lipca 1795 roku ogłoszono ją hymnem państwowym Republiki.

Następnie Cesarstwo jej zakazało, kolejna Republika przywróciła, marionetkowy rząd w  Vichy karał za wykonywanie a przywrócona po wojnie Czwarta Republika ponownie uznała za hymn. „Marsylianka” łopocze w historii Francji niczym biała flaga.

Marsylianka trafiła również do współczesnej muzyki popularnej. Można ją usłyszeć przykładowo w utworze The Beatles „All You need is love”

Tylko trzecia zwrotka – Niemcy

Das Deutschlandlied – Pieśń Niemiec

Jak przy każdym hymnie i przy niemieckim musi być jakaś anegdotka dotycząca jego powstania. W tym wypadku dotyczy ona podróży pewnego uczonego z Uniwersytetu Wrocławskiego. Wybrał się on na wakacje na wyspę Helgoland (Morze Północne). W drodze orkiestra odgrywała hymny różnych państw – jednak gdy doszło do Niemiec instrumenty zamilkły. August Heinrich Hoffmann nie mógł tego tak zostawić – w 1841 roku, w sierpniu powstał tekst wyrażający tęsknotę za zjednoczeniem.

Po drugiej wojnie zakazano śpiewania tego utworu. Dopiero w 1952 przywrócono go w RFN, jednak z zakazem wykonywania dwóch pierwszych zwrotek. NRD stworzyło nową wersję – obowiązującą do 1990.

W pierwszych latach po wojnie hymn zastępowała „Oda do radości”. Brak ustanowienia konkretnego utworu jako hymnu sprawiał duże problemy – przykładowo podczas wizyt międzynarodowych. W USA Konrada Adenauera przywitano ludową piosenką „Heidewitzka, Herr der Kapitän”.

Podczas II wojny światowej Niemcy wywieźli z Polski bardzo dużo naszych dóbr narodowych, wiele z nich przepadło, zostało zniszczonych lub ozdabiają prywatne kolekcje. Jednak jest mała iskierka sprawiedliwości dziejowej – oryginał niemieckiego hymnu znajduje się w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie.


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Zapraszam również do przeczytania ciekawostek o flagach różnych państw. Kto ma trójkątną flagę, czemu powiewają trzy nogi rycerza, jaką flagę ma Grenlandia, do czego odwołuje się flaga Hiszpanii. Zapraszam


Nogę urwało, hymn napisał – Włochy

Il Canto degli Italiani – Pieśń Włochów

Jednak zanim usłyszano „Pieśń Włochów” wykonywano „Marsz Królewski”. Dopiero kiedy w 1946 roku naród w referendum stwierdził, że nie chce króla tylko republikę stwierdzono, że maszerowanie przy królu, którego nie ma może być głupie.

Autorem słów hymnu był młody poeta Goffredo Mameli. W wolnym czasie zajmował się walką o wyzwolenie i zjednoczenie Włoch. W 1849 roku bronił Rzymu przed Francuzami. Został ranny w nogę, wywiązała się gangrena, amputacja nie była skuteczna i zmarł, mając 22 lata. Ale hymn napisał!

Teraz obowiązkowa legenda stworzenia – podobno Goffredo napisał słowa w domu konsula amerykańskiego – bo go poproszono przy stole. Improwizację rozwinął późną nocą a nad ranem hymn był gotowy.

W hymnie Włoch występuje odwołanie do Polski i do wspólnej walki z Austrią i Rosją.

Miecze najemników
Nic już nie zdziałają :
Orzeł austriacki
Stracił swe pióra.
I krew włoską
Wraz z polską
Żłopie z kozakami
Lecz duch jego ginie.
    Zewrzyjmy…

DiscoRussia – Rosja

Hymn państwowy Federacji Rosyjskiej

Z hymnami Rosji było trochę jak z następcami Stalina – póki trzymał się na stołku to było dobrze, a jak spadł to należało o nim jak najszybciej zapomnieć.

W 1815 roku w Imperium Rosyjskim królowała pieśń „Modlitwa Rosjan”, na muzykę chyba najczęściej plagiatowanego hymnu świata – brytyjskiego „Boże zachowaj króla”. Wszystko było dobrze do rewolucji lutowej – wraz z głową cara poleciał i hymn. Na jego miejsce wstąpił plagiat francuskiej Marsylianki – oczywiście z dodanym słowem „robotnicza”.
Rewolucyjne nastroje w 1917 były tak gorące, że jeszcze w tym samym roku wraz z kolejnym przewrotem (październikowym) wymieniono Marsyliankę robotniczą na Międzynarodówkę. Ta trzymała się stołka aż do 1944 roku. Wtedy to, Stalin groźnym okiem spojrzał na hymn i mrukną ciche „niet”. To wystarczyło – powstał nowy utwór „Hymn Partii Bolszewickiej” autorstwa Aleksandra Aleksandrowa. Radośnie (a na bank głośno) śpiewany był do 1991 roku.

Wraz z upadkiem ZSRR doszło do upadku poziomu „hymnowości” w Rosji. Wprowadzony utwór muzyczny „Pieśń Patriotyczna” bez tekstu słownego brzmi okropnie, jak swobodna kompozycja organisty-samouka.

I doszliśmy do początku (prawie) nowego tysiąclecia – w 2000 roku „Pieśń Patriotyczna” trafiła na cenzurowany. Zapewne Władimir Putin źle się czuł próbując maszerować do tego utworu. W związku z tym spojrzał na niego groźnym okiem i mrukną ciche „niet”.

Tym oto sposobem na wniosek prezydenta zaadaptowano dawny hymn Związku Radzieckiego zmieniając treść. Ciekawe jakie słowa nuci pod nosem Władimir.

Jedno trzeba przyznać, jest to dobry hymn. Mocny i dumny.


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Utopione dzieci, znudzony (i powieszony) Zygmunt Freud, czołg-zabawka naturalnych rozmiarów i kobieca torebka zdecydowanie nienaturalnych rozmiarów. Zapraszam do drugiej części wyjątkowych pomników.


Prawa autorskie Mickiewicza – Litwa

Tautiška giesmė – Pieśń narodowa

Litwa jak to Litwa, ma swój hymn i koniec dyskusji. Napisany pod koniec XIX wieku przez Vincasa Kudirka pierwszy raz publiczni wykonany w … Petersburgu, do Wilna zawitał dopiero w 1905 roku. W 1919 roku, w okresie kształtowania się nowych i starych krajów również Litwa musiała zadbać o swoje symbole – i tak Tautiška giesmė zostało hymnem narodowym.

Póki na Litwie gościły braterskie wojska okupacyjne wykonywanie hymnu było zakazane. W 1988 roku oficjalnie został przywrócony i do tej pory jest wykonywany… ot i koniec historii. Jedziemy dalej.

Ok jest jedna ciekawostka. Pierwsze słowa hymnu to „Litwo, ojczyzno nasza”, brzmi znajomo. Tadaa….

100 lat zastanawiania – Białoruś

Państwowy hymn Republiki Białorusi

Z tym krajem będzie problem… bo w sumie opisałem we wcześniejszym wydaniu hymn Polski a w tym chwilę temu Litwy. Więc jakby zsumować to mamy Białoruś. Śledząc historię hymnów tego kraju będziemy mieli podobne wnioski.

Nie można inaczej zacząć niż od „Baharodzicy” – śpiewali ją pod Grunwaldem w starobiałoruskim rycerze zza Buga. Potem śpiewano zgodnie z nurtem obowiązującym w Rzeczypospolitej, jak przystało na prawych obywateli.

Dopiero XX wiek, Wielka Wojna i komunizm namieszały w tym temacie – i naśladując braci ze wschodu zaczęto żonglowanie utworami, bardziej robotniczymi, religijnymi, zmieszanymi. Totalne pomieszanie.

W 2002 roku rozpisano konkurs na nowy hymn – każdy mógł zadzwonić i oddać swój głos na konkretny utwór – i tak w bardzo demokratyczny i poważny sposób wybrano ostatni element układanki symboli narodowych Białorusi, zajęło im to zaledwie wiek.

Poniżej oficjalny teledysk 🙂


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Przeczytaj o bohaterskiej obronie miasteczka na Wołyniu. Polacy dali schronienie kilkunastu tysiącom uciekinierów, zorganizowali swoje oddziały, broń i nie ulegli nacierającym przeciwnikom.


Ej no! – Ukraina

Szcze ne wmerła Ukrajiny ni sława, ni wola [ Jeszcze Ukraina nie umarła]

Wzorowany na „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech” czyli naszym „Mazurku Dąbrowskiego”. Jest hymnem tego kraju od momentu powołania Ukrainy – czyli 1917 roku. Potem, w latach przynależności do ZSRR pieśń była zakazana. Przywrócono ją dopiero w 1991 roku i to tylko melodię – długo uważano, że słowa nie są odpowiednie dla najważniejszego utworu kraju oraz… że są zbyt podobne do hymnu Polski.

Problematyczna jest również druga zwrotka, której nie wykonuje się już oficjalnie.

Staniemy bracia do krwawego boju od Sanu do Donu,
Panować w domu ojców nie damy nikomu.
Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
W naszej Ukrainie dola się odmieni.

Jest w nim odwołanie do ziem, należących do Polski oraz co boleśniejsze – eksterminacji ludności polskiej. Już w 1848 roku ukuto hasło wyrzucenia Lachów za San. W kolejnych dziesięcioleciach idea eksterminacji i wyrzucania Polaków stała się jednym z głównych haseł nacjonalizmu i samostanowienia Ukrainy.

Co ciekawe, niektóre źródła podają, że pierwsze publiczne odśpiewanie hymnu odbyło się w Przemyślu.

Ps

Ciekawe ilu z Was kojarzy jedną z nielicznych scen w której bohaterscy Francuzi pokonują walecznych Niemców. Casablanca

Zapraszam oczywiście do pierwszej części hymnów gdzie rozpracowujemy najpopularniejszy i najczęściej plagiatowana pieśń państwowa świata, zastanawiamy się o co chodzi z „Gwiaździstym sztandarem”, przyglądamy się naszemu „Mazurkowi” oraz szukamy odwołań w „Hymnie wszechsłowian” – Hymny część pierwsza Zapraszam

Zostaw po sobie ślad!