Historia gestów. W naszym życiu gesty są bardzo ważne tak wykonywane przez inne osoby jak i przez nas samych. Bardzo często jednak nie zdajemy sobie sprawy z pochodzenia symboli, które towarzyszą nam w życiu codziennym. Może warto zapoznać się z historią niektórych z nich.


Papieski gest

Błogosławieństwo papieskie – zapewne większość z Was kojarzy gest błogosławieństwa wykonywanego przez duchownych. Dwa palce, wskazujący i środkowy wyprostowane, reszta zagięta. Kapłani w ten sposób wykonują znak krzyża „składając” go na wiernych. Skąd jedna wzięło się właśnie takie ułożenie dłoni?

Tradycja wskazuje, że zawdzięczamy to pierwszemu biskupowi Rzymu, świętemu Piotrowi. Najprawdopodobniej doznał on porażenia nerwu pośrodkowego, przez co nie miał możliwości zgięcia palca wskazującego i środkowego (II i III). Ten stan chorobowy dorobił się nawet dość adekwatnej nazwy, „ręka błogosławiąca”.

Zachowanie przez późniejszych kapłanów układu błogosławiącej dłoni świętego Piotra wynikało z szacunku, jakim cieszył się pierwszy papież.

Dwa palce łucznika

Kojarzycie angielski odpowiednik słynnego środkowego palca? Nie? To lepiej się z tym zapoznajcie, aby kiedyś przypadkiem nie zarobić w zęby za brak niewiedzy. Na wyspach, tak jak i w większości terytoriów dawnego Imperium Brytyjskiego dwa palce, wskazujący i środkowy skierowane wierzchem dłoni w stronę rozmówcy to bardzo niemiły gest, właśnie odpowiednik słynnego środkowego palca.

Ciekawe jest jego pochodzenie, sięgające do okresu Wojny Stuletniej prowadzonej w XIV i XV wieku pomiędzy Anglią a Francją. Wojsko francuskie w tamtym okresie słynęło z doskonałej ciężkozbrojnej jazdy. Problem stanowili wyspiarze, którzy sławę zdobyli dzięki swoim łucznikom wyposażonym w słynne długie łuki, „karabiny maszynowe średniowiecza”, morderczą broń przebijającą pancerze. Tak bardzo zaszli za skórę rycerstwu przeciwnika, że jeśli tylko któryś z nich dostał się do niewoli, to momentalnie ucinano mu dwa palce, wskazujący i środkowy. Dzięki temu, okaleczony łucznik nie mógł już naciągnąć cięciwy a co za tym idzie, stawał się bezwartościowy.

Angielscy i walijscy łucznicy, znając francuskie zamiłowanie do ucinania palców gdy stawali naprzeciwko wroga, machali dłońmi z wyciągniętymi dwoma palcami. Był to jednoznaczny komunikat, że jesteśmy cali, w formie i za moment zaczynamy zabawę.

Salut wojskowy

gestów
Historia gestów

W wojsku przyjęło się salutowanie, czyli oddawanie honoru polegające na dotknięciu palcami czapki lub głowy. Tradycja głosi, że obyczaj ten pochodzi z czasów rycerskich. Mijający się mężczyźni, ubrani w zbroję, podnosili ręką przyłbicę hełmu, aby pokazać, że nie mają wrogich zamiarów.
W Wojsku Polskim obowiązuje salutowanie dwoma palcami. Według tradycji, w okresie wojen napoleońskich lub powstania listopadowego, żołnierz jadący z ważną wiadomością został ranny w dłoń. Dojechał do dowódcy i oddał honor jedynymi palcami, które mu pozostały, wskazującym i środkowym. Są różne wersje tego wydarzenia, w jednej oddaje się salut Poniatowskiemu, Kościuszce lub Chłopickiemu. Pierwszą oficjalną wzmiankę w regulaminie, o salucie dwoma palcami odnajdujemy w regulaminie Związku Strzeleckiego. Wykorzystywała go również I Brygada Legionów Polskich. Znane są liczne incydenty z okresu drugiej wojny światowej, gdy nasi żołnierze oddawali salut oficerom z innych krajów. Ci, niezaznajomieni z tradycją żołnierzy polskich uznawali to za obrazę, lekceważenie lub stan wskazujący. Bardzo często kończyło się to karami. Sytuacja była na tyle poważna, że dowództwo wydało rozkaz salutowania pełną dłonią dla wszystkich żołnierzy sprzymierzonych.


Przeczytaj również: kto rzeźbi od pokoleń ogromnego wodza Indian na koniu i gdzie znajduje się największy posąg Buddy. Największe rzeźby na świecie


W temacie gestów… Środkowy palec

Chwilę wcześniej wspomniałem o dwóch palcach łuczników angielskich, teraz zastanówmy się, skąd wziął się najbardziej znany obraźliwy gest – wyprostowany palec środkowy. Ma bardzo długą i bogatą tradycję. Dla przykładu, gdybyśmy go użyli w starożytnym Rzymie to wszyscy by go prawidłowo odczytali. Znany był jako „digitus impudicus” , palec bezwstydny. Znaczenie jego było różne, jednak zawsze negatywne – był symbolem współżycia seksualnego, oznaczał również męski organ rozrodczy. W źródłach odnaleźć również można wzmianki, o stosowaniu tego palca do badań lekarskich … tylnich części pacjenta. Co ciekawe, w średniowieczu gest ten nabrał neutralnego znaczenia, pozdrawiali się nim mijający się rycerze, co było odpowiednikiem oddania hołdu poprzez podniesienie do góry lancy. Popularność w naszych czasach ten gest zdobył w Stanach Zjednoczonych. Najprawdopodobniej trafił tam dzięki emigrantom z Włoch. Pierwsze publiczne i udokumentowane użycie znane jest z roku 1886 kiedy to jeden z członków zespołu baseballowego Old Hoss Radbourn pozdrowił tak fotografa, który właśnie robił im zdjęcie (lub członkom przeciwnego zespołu New York Giants, którzy stali z tyłu).

 Trzymać kciuki

Zwrot oraz gest, w naszych czasach dość irracjonalny, bo co trzymanie kciuków może przynieść dla drugiego człowieka. Jednak szeroko znany i stosowany. Ma on jednak bardzo długą tradycję oraz historyczne uzasadnienie. Zwyczaj ten najprawdopodobniej pochodzi od ludów germańskich. W kulturze, w której najważniejszą rolę odgrywali wojownicy, kciuk był bardzo ważnym elementem – bez niego nie można było utrzymać broni, co czyniło mężczyznę bezużytecznym.

Podanie dłoni

gestów
Historia gestów

A czemu podajemy sobie dłoń na przywitanie? Uściśnięcie prawicy, chwycenie za przedramię czy „przybicie piątki”, wszystkie te gesty sprowadzają się do podania dłoni, prawej drugiej osobie. Tutaj, podobnie jak w wielu innych gestach trudno jest odnaleźć jedno 100% wytłumaczenie. Spotkałem się z twierdzeniem, że była to próba siły, w której określało się, kto jest w pozycji dominującej. Wojownicy złączywszy dłonie szarpali z siłą, w ten sposób aby przeciwnik musiał drgnąć, zachwiać się. Przegrany tracił swoją pewną pozycję ciała i tym samym był niżej w hierarchii. Druga teoria mówi o tym, że podając sobie dłoń mężczyźni, podobnie jak salutujący rycerze, pokazywali, że nie mają złych zamiarów. Wyciągając otwartą dłoń odsłaniali się, jednocześnie udowadniając, że nie mają przy sobie ukrytej broni.

Przyjęło się, że podajemy prawą rękę. Wynika to z tego, że większość ludzi jest praworęczna oraz z tego, że w wielu kulturach lewa ręka służy do rzeczy „brudnych”. W wielu kulturach posługiwanie się lewą ręką nadal jest uważane za coś niekulturalnego.


Przeczytaj również: skąd wziął się zwyczaj prima aprilis, czemu mówimy „wyskoczył jak filip z konopii” i czemu mówimy „Włochy” – Ciekawostki 2


Heil!

Wyprostowana dłoń i cała ręka uniesiona w pozdrowieniu, jednoznacznie kojarzy nam się z nazistami. Prawda, że hitlerowskie pozdrowienie stało się najpopularniejszym i najbardziej rozpoznawalnym gestem tego typu, jednak jego pochodzenie jest odrobinę starsze.

Jednak nie tak stare jak nam się wydaje. Pomimo nazwy „Salut rzymski” nie ma to nic wspólnego ze starożytnymi rzymianami. Ci pozdrawiali się zaciśniętą w pięść dłonią i przykładaną do piersi. Wizja legionistów z podniesioną dłonią zrodził francuski neoklasycyzm i brak Wikipedii w tamtych czasach.

Jeśli nie naziści i nie rzymianie, to kto? Może Was to zaskoczy ale amerykanie. W taki sposób oddawano salut gwieździstemu sztandarowi od 1892 aż do 1942 roku. Dopiero wtedy, senat amerykański zdecydował się na rezygnację z tego gestu, właśnie ze względu na skopiowanie go przez hitlerowców. Zastąpiono go przyłożeniem prawej dłoni do serca.


Źródła „Historia gestów”

Zostaw po sobie ślad!