Już 19 maja do rąk graczy całego świata trafi długo oczekiwana trzecia część przygód Białego Wilka. Kto grał we wcześniejsze części, ten ma prawo przypuszczać co go czeka (brak pożywienia, telefony z pracy, nerwowe pukanie w drzwi przez rodzinę i policję). Fani książek Sapkowskiego również mogą być spokojni – CD Projekt RED wyrobiło sobie opinię tych, którzy smak książek zachowują w wersjach cyfrowych.

Trochę historii

Pierwsze próby stworzenia gry o Geraldzie przypadają na późne lata 90. Firma Metropolis Software chciała stworzyć grę przygodową z białym wiedźminem, jednak wizja małej popularności spowodowała, że w 1997 roku projekt zamknięto. Na kolejne próby trzeba było poczekać parę lat.

Wilk pierwszy

Dokładnie pięć, kolejną próbę okiełznania tematu w 2002 podjęło studio CD Projekt RED, jedna z firm córek CDP.pl. Wiedźmin był ich pierwszą produkcją, wcześniej cała grupa miała doświadczenia z tworzeniem polskich lokalizacji do zagranicznych gier (najsłynniejsza chyba  – Baldur’s Gate i niezastąpiony Piotr Fronczewski, który przypominał, że „przed wyruszeniem w drogę, należy zebrać drużynę!” Trzeba przyznać, że ułańskiej fantazji im nie brakowało – młode studio przeznaczyło łącznie na produkcję 20 milionów złotych, stawiając ją na pierwszym miejscu najdroższych rodzimych produkcji. Ponad setka osób pięć lat tworzyła świat Królestw Północy, wypełniając je Scoia’tael, ludźmi i oczywiście potworami. Żeby tego było mało, do współpracy zaproszono Tomka Bagińskiego, chyba najbardziej znanego i zasłużonego animatora i reżysera. Obok niego pojawiła się grupa Vader, która stworzyła utwór promujący grę. Oraz rzesza innych zasłużonych i wartych wspomnienia ludzi.

Pierwszy Wiedźmin wyjechał ze stajni CD Red w październiku 2007 roku, podbijając rodzimy i zagraniczny rynek, zgarniając po drodze ponad setkę międzynarodowych nagród. W ramach promocji w październiku i listopadzie, w kinach wyświetlane były reklamy gry, dołączana również była przy sprzedaży np. monitorów firmy Iiyama.  Co ciekawe, w wydaniu „Gazety Wyborczej” z dnia 12 grudnia 2007 znalazła się płyta z wersją demo gry.

Fabuła

Sama fabuła lekko wymyka się z tego, co mistrz Sapkowski umyślił, dlatego odciął się on od wątków fabularnych (jednak nie krytykuje samej gry, co to, to nie!). Wydarzenia dzieją się pięć lat po zakończeniu fabuły sagi. Jak się łatwo można wydedukować, Gerald przeżył. Powraca do Kaer Morhen (przywożą go ledwie żywego, ale to Biały Wilk opanował do perfekcji). Podczas jego rekonwalescencji dochodzi do napadu na siedlisko wiedźminów oraz kradzieży mutagenów. Rusza w pościg za złodziejami a jego kroki doprowadzą go do krainy Temerii. W międzyczasie morduje potwory, spotyka Wiewiórki oraz zostaje śmiertelnie otruty (ale nie aż tak śmiertelnie, pojawia się czarodziejka Triss, która w swój magiczno-seksowny sposób ratuje wilczka przed pewną śmiercią). Dalsze losy Geralda zależą od decyzji, które podejmuje gracz – może on pozostać neutralny, związać swoje losy z Zakonem Róży lub wesprzeć elfy i krasnoludy w walce o prawa nieludzi. Mutagen odnajduje się w rękach mistrza zakonu Jakuba de Aldersberga, który chce zamordować króla Foltesta. Gerald rozwiązuje sprawę, kończąc pierwszą część gry. Żegnamy się z nim, gdy odchodzi z otrzymaną nagrodą. Na samym końcu widzimy, jak nieznany zabójca rzuca się na króla. Biały Wilk zabija go. Gdy zostaje ściągnięta maska, którą miał na twarzy wszyscy są bardzo zaskoczeni, gdyż wiele wskazuje, że to również wiedźmin…. ale to już druga część gry.

Wilk Drugi: Zabójca królów

Na przełomie 2007/2008 roku producent zapowiedział kolejną część przygód wiedźmina, pod tytułem „Zabójca Królów”. Przed twórcami zostało postawione bardzo trudne zadanie – kontynuacja wielkiego hitu. Ponad 30 milionów złotych poszło na stworzenie Zabójcy królów, rezultaty można było przetestować 17 maja 2011 roku, kiedy gra trafiła do sprzedaży.

Gra różniła się od pierwszej części – twórcy opracowali swój własny silnik RED Engine, odpowiadający za generowanie wirtualnego świata. Również zespół tworzący grę uległ zmianie. Z pierwotnej drużyny pozostało około 50 osób. Resztę dosięgły zwolnienia, które wynikły z przerwania prac nad „Powrotem Białego Wilka” – konsolową wersją pierwszej części Wiedźmina. Prace nad częścią drugą szybko zapełniły zespół licznymi grafikami, programistami oraz artystami.

Jeszcze bardziej skupiono się nad warstwą fabularną, czerpiąc z powieści Sapkowskiego, jak i kultury słowiańskiej, celtyckiej, skandynawskiej oraz germańskiej. Nagrane zostały 23 utwory wchodzące w skład ścieżki dźwiękowej oraz ponad 150 minut przerywników filmowych.

Fabuła

 

Po pokonaniu Wielkiego Mistrza Zakonu Płonącej Róży oraz ocaleniu króla Foltesta, Biały Wilk zostaje w Temerii, gdzie cieszy się dość dużym szacunkiem. Król w tym czasie prowadzi sporo dość niebezpiecznych kampanii i prosi Geralda o zostanie jego strażnikiem (zapewniając, że uczyni go najbogatszym z wiedźminów). Początek rozgrywki to szturm na zamek zbuntowanej baronowej La Valette. W zdobyciu twierdzy wiedźmin odgrywa ważną rolę, odnajdując tajne wejście oraz torując drogę żołnierzom tamerii. Później sprawy się mocno komplikują… Gerald wraz z Vernonem Rochem ruszają na poszukiwanie królewskich bękartów. Pojawia się smok, tajemniczy mnich, zabójca, który skutecznie morduje zaskoczonego Foltesta, jednocześnie załatwiając Geraldowi kilka mało wygodnych kajdan w lochach oraz oskarżenie o zamordowanie króla. Nie zostaje tam zbyt długo, dzięki pomocy Vernona ucieka i rusza śladem mordercy.

Oczywiście fabuła nie jest jednolita – zależnie od decyzji gracza, losy wiedźmina potrafią być kompletnie odmienne, dlatego gra oferuje kilka alternatywnych przygód.

Ciekawostki

  • Podczas wizyty prezydenta USA w Polsce, premier Donald Tusk wręczył Obamie wersję kolekcjonerską Wiedźmina II. 3 lata później, podczas kolejnej wizyty Obama sam przypomniał o tym podarunku, chwaląc grę oraz zaznaczając nasze miejsce w światowej gospodarce. Niestety, z prezentem dość brutalnie obeszła się prasa amerykańska – dokonując podsumowania otrzymanych przez prezydenta Obamę prezentów (lata 2007-2011), gra Wiedźmin została sklasyfikowana na ostatnim miejscu.
  • Twórcy gry w bardzo ciekawy sposób zadbali o graczy, którzy pobrali grę nielegalnie. Gra automatycznie wybierała najgorsze „decyzje”, które powinien wskazać gracz – co doprowadzało do zabójstwa Geralda, kuszą, mieczem, przez powieszenie.
  • Wiedźmin obfitował w sceny erotyczne, niestety nie były one dane wersjom pirackim. Ci gracze mogli oglądać miłosne uniesienia z …. „dość brzydką” niewiastą.

Wilk III : Dziki Gon

Oczekiwana od momentu zapowiedzenia w 2013 roku trzecia część przygód Geralda już za kilka dni trafi do sprzedaży. Na tydzień przed premierą zamówione było ponad milion kopii gry, szacuje się jednak, że prawdziwa eksplozja nastąpi po premierze.

Twórcy na tyle czują się silni ze swoją grą, że udostępnili ją do testów i pozwolili na umieszczenie gameplay’ów jeszcze przed premierą. Oceny mówią same za siebie, była to bardzo dobra decyzja. Dziki Gon jeszcze przed premierą dostał 10/10 od GameSpot, IGN 9.3/10, Gry-Online 8.5/10. Uznany został za najbardziej oczekiwaną grę 2015 roku.

Fabuła

W trzeciej części twórcy pozostali wierni sadze Wiedźmina, nawet jeszcze głębiej sięgając niż we wcześniejszych wersjach. Dowiadujemy się, że Nilfgaard pokonał Temerię i szykuje się na podbój dalszych ziem Północy. Wiedźmini Gerald i Vesemir natrafiają na echa przeszłości z życia Białego Wilka. Gerald rusza na poszukiwania Yennefer! Żeby tego było mało pojawia się również córka cesarza Nilfgaardu bardzo silnie związana z wiedźminem, Dziecko Niespodzianka, Ciri. Na wieści o polujących na nią upiornych jeźdźcach Gerald rusza jej na ratunek. Autorzy powracają tym samym do korzeni, „Miecza przeznaczenia” i…. tyle, nie psujmy sobie zabawy! Dziki Gon określany jest prawdziwą grą dla dorosłych. Walka, spiski, seks, brutalność, dylematy moralne, pomoc innym zostały bardzo mocno zaakcentowane. Powróciliśmy z wielkiej polityki („Zabójca Królów”) do bardziej osobistych przeżyć.

Podobnie jak we wcześniejszych częściach – gracz decyduje o tym, jak ma wyglądać fabuła gry. Zależnie od jego decyzji grę można będzie ukończyć w 80 lub 200 godzin. Poboczne misje i zadania mogą znacząco wydłużyć nasze przygody.

Świat

Twórcy gry stworzyli wypełniony ludźmi i nieludźmi a także (lub przede wszystkim) potworami świat. Pełno na nim karczm, miast, wiosek, ruin, miejsc wartych zatrzymania się i zbadania. Obszar, który można eksplorować podzielony został na kilkanaście małych mapek, głównie

Od Kaer Morhen, przez Velen, Novigrad, Oxenfurt, pałac cesarski w Wyzimie, kilkadziesiąt temerskich i redańskich wsi i cały archipelag Wysp Skellige, aż po nawiedzone latarnie morskie i kamienice, tajemnicze, elfickie ruiny, święte gaje, groty, miejskie kanały, a nawet podmorskie głębiny, szczyty gór czy karczmy i zajazdy

gry.onet.pl

Uroku dodają smaczki kulturowe jak np. konieczność odprawienia obrzędu dziadów i cytaty z Mickiewicza. Autorzy zadbali również o zachowanie smaku i stylu pisania Sapkowskiego idealnie naśladując jego pióro. Całość dopełniają detale, które dopieszczają klimat – niezależne postacie rozmawiające ze sobą czy urocze nazwy jak np Skurwiel Junior, szef przestępców w Novigradzie. Ten świat żyje, czasami aż warto się zatrzymać i zwyczajnie obserwować… z drugiej strony ciągnie do poznania wszystkich tych krain, o których słyszeliśmy wzmiankę w książkach a nie było nam dane poznać.

Co dalej?

Adam Kiciński, prezes CD Projekt zapowiada, że Wiedźmina III czekają trzy dodatki – najbliższy jeszcze w tym roku. Każdy z nich będzie prawie niezależną produkcją. Trzymajmy kciuki, aby właśnie tak to wyglądało. Wilk

Jeśli chcesz zagrać

 

 

 

 

Źródła

Zostaw po sobie ślad!