Ilja Iwanowicz Iwanow był specjalistą od sztucznego zapłodnienia oraz łączenia gatunków. Dodatkowo pochodził z Rosji i podobno, dostał specjalne zadanie bezpośrednio z Kremla. Darwinowski sen miał zostać zrealizowany.


Darwinowski Koszmar

Rosja w latach 20 XX wieku nie prezentowała się zbyt okazale. Wyniszczona Wielką Wojną, rewolucją, przewrotem bolszewickim i czystkami wśród „carskich” ludzi musiała sobie radzić z ogromnym zacofaniem, brakiem rąk do pracy i słabymi efektami. Może to właśnie wtedy narodził się szalony pomysł stworzenia nowego gatunku, taniej i wydajnej siły roboczej, wytresowanej do posłuszeństwa i niekwestionującej rozkazów wodza, Józefa Stalina.

Potrzebna była istota, która będzie potrafiła rozumieć rozkazy, posługiwać się narzędziami a jednocześnie być o wiele sprawniejszą niż zwykły człowiek. Wybór był dość prosty, należało połączyć homo sapiens sapiens z szympansem. Wiele informacji wskazuje, że właśnie do tego miały doprowadzić przerażające eksperymenty rosyjskiego biologa Iwanowa.

Eugenika

Naukowiec nie krył, że jest zafascynowany selektywnym rozmnażaniem zwierząt, ulepszaniem gatunków, kontrolowaniem dziedziczenia cech i likwidowaniem słabości wybranych zwierząt. Na początku XX wieku miał w swoim dorobku najróżniejsze krzyżówki gatunków i cieszył się sporym szacunkiem tak w Rosji jak i poza jej granicami. Został dostrzeżony również przez władze carskie, które skierowały go do doskonalenia koni kawaleryjskich. Kontrolował zapładnianie klaczy, wybierając nasienie najsilniejszych ogierów.

Jednak już wtedy jego myśli kierowały się w stronę stworzenia hybrydy człowieka. Bazował na badaniach niemieckiego uczonego, Hansa Friedenthala, który w 1900 roku ogłosił, że krwinki szympansów i ludzi są zbieżne i ryzyko konfliktu nie jest duże. Była to podstawa, która doprowadziła do wygłoszenia podczas Światowego Kongresu Zoologów w Austrii odczytu, w którym Iwanow zasugerował możliwość połączenia człowieka z małpą.

Co ciekawe, nie zostało to odebrane negatywnie przez zgromadzonych na sali uczonych. Może wiązało się to z niedowierzaniem, że od słów Iwanow przejdzie do czynu albo naukowcy dopuszczali taką możliwość. Opcja druga jest prawdopodobna, szczególnie gdy dowiadujemy się, o podobnych teoriach rodzących się w głowach niemieckich naukowców (Hermann Rohleder) czy holenderskich (Hermann Marie Moens).

Dyskusja została ucięta przez wybuch Wielkiej Wojny i zapotrzebowanie w innych dziedzinach.


Zapraszam do przeczytania o najbardziej podziurawionym miejscu świata, gdzie jeszcze 100 lat po bitwie można odnaleźć jej ślady – Najbardziej podziurawione miejsce świata


Do Afryki

Rosja Radziecka bardzo mocno wspierała nauki przyrodnicze. Nic tak nie było im na rękę jak badania, udowadniające, że prawdziwą siłą jest natura a nie Bóg. Dlatego też, w nowych realiach Iwanow czuł się doskonale. Został wysłany do Paryża, gdzie czerpał wiedzę w Instytucie Pasteura. Tam też, klarował się jego pomysł stworzenia hybrydy, potrzebował jednak do tego miejsca i pieniędzy.

Darwinowski
Dawny budynek Instytutu Pasteur w Paryżu / zdjęcie: pasteur.fr

Pierwszy problem dość szybko został rozwiązany. Instytut posiadał swoją placówkę badawczą w Gwinei Francuskiej, zajmującą się badaniem naczelnych. Z racji, że instytut po cichu wspierał badania nad łączeniem człowieka z innymi gatunkami, Iwanow otrzymał zgodę na przeprowadzenie eksperymentów w ich ośrodku. Lokalizacja była bardzo dobra, z dala od Europejskich „chorych” zakazów, z doświadczonym personelem oraz szympansami.

Zdobycie pozwolenia na wyjazd oraz pieniędzy zajęło naukowcowi kolejne dwa lata, jednak co było dla niego najważniejsze – zakończyło się sukcesem. Akademia Nauk ZSRR w oparciu o prośbę ludowego komisarza oświaty Anatolija Łunaczarskiego przyznała Iwanowowi 15 tysięcy dolarów (inne źródła podają 10 – co i tak na tamte czasy było sumą ogromną) „w interesie nauki i propagowania światopoglądu materialistyczno-historycznego wśród mas”.

Do placówki dotarł w listopadzie 1926 roku a pierwszy eksperyment przeprowadził cztery miesiące później. Na dwóch samicach szympansów Babatte i Syvette została wykonana próba zapłodnienia przy użyciu ludzkiego nasienia. Kolejny zabieg miał miejsce w lipcu u samicy Czarnej.

Wyniki jednak nie były satysfakcjonujące, u żadnej samicy nie pojawiła się ciąża. W międzyczasie naukowiec poszukiwał kobiet, które zostały zgwałcone przez małpy i odsunięte przez społeczeństwo, bezskutecznie.


Przeczytaj również: W czasach kiedy świat bał się wybuchu konfliktu pomiędzy ZSRR a Zachodem daleko na północy, trzy wieloryby pokazały, że jest szansa się dogadać i zrobić coś dobrego. Wielorybia Zimna Wojna


Ostatnim etapem jego Afrykańskich badań była próba zapłodnienia kobiety nasieniem szympansa. Był przekonany, że zgodnie z naukami Darwina ludzie pochodzący z Afryki są bliżsi ewolucyjnie małpom i dzięki temu, łatwiej będzie stworzyć hybrydę właśnie w tym miejscu. Jego faworytami byli pigmeje, którzy wg niego pasowali rozmiarami do człekokształtnych, co gwarantowało lepszy przebieg ciąży jak i sam poród. Poszukiwał ochotniczek, które zdecydują się stać przedmiotem eksperymentu, jednak nikt się do niego nie zgłosił.

Iwanow nie zniechęcił się i wyruszył do pobliskiego szpitala, gdzie zapewne po uiszczeniu solidnej łapówki, personel zgodził się aby zapładniał nieświadome niczego kobiety. Szczęśliwie nie doszło do tego, władze dowiedziały się o planach i powstrzymały naukowca.

Po tych wszystkich szalonych próbach, Iwanow zniechęcił do siebie personel placówki (podobno przez odkrycie malwersacji finansowych) oraz lokalne władze. Zmuszony został przerwać swoje badania i opuścić Gwinee Francuską. Zabrał ze sobą wszystkie trzy szympansice, jednak te nie przetrwały drogi do Europy i zdechły.

Gruzińskie badania

Darwinowski
Ilja Ivanow, 1927 rok

Po wyczynach jakich naukowiec dokonał w Afryce, Akademia Nauk ZSRR cofnęła finansowanie dalszych badań. Jednak powstaje pytanie, czy nie była to gra pod publikę międzynarodową, oburzoną eksperymentami Iwanowa. Ten trafił do powołanego właśnie Instytutu Patologii Eksperymentalnej w Suchumi, Gruzji gdzie dostarczono specjalnie dla niego zakupione małpy naczelne. Dodatkowo przyjęto pięcioletni plan badawczy właśnie nad krzyżowaniem się ludzi i małp. Czy tak traktuje się niechcianego naukowca?

Wiadomo, że w samej Akademii Nauk doszło do podziału w kwestii kontynuowania badań. Wielu członków uważało, że są one nieetyczne jednak również spore twierdziło, że wyniki badań są warte podjęcia ryzyka. Sytuacje rozwiązała ingerencja polityków. Wiadomo, że decyzja z góry pozwoliła na przeprowadzenie eksperymentów na kobietach.

Co ciekawe podobno zgłosiła się do Iwanowa ochotniczka, która bardzo chciała użyczyć swego brzucha na potrzeby eksperymentu. Naukowiec musiał się śpieszyć, małpy źle znosiły klimat Abchazji i zdychały. W momencie, kiedy miało dojść do zapłodnienia zdechł ostatni dojrzały seksualnie samiec. Iwanow posłał prośbę o nową dostawę i tym samym wszystko znacząco się przedłużało…


Przeczytaj również „Bielany” – o ogromnych statkach budowanych tylko po to, aby spławić drewno rzeką. Chwilowych dziełach sztuki.


Szczęśliwe niedokończenie

Badacz nie zdążył przeprowadzić swojego eksperymentu. W 1930 roku Iwanowa dosięgła Wielka Czystka. Został aresztowany, osądzony i zesłany do Kazachstanu, gdzie zmarł w 1932 roku. Sam instytut przetrwał do dziś, przez wiele lat służąc jako baza treningowa dla małp wysyłanych w kosmos.

Jakie były prawdziwe wyniki eksperymentów, czy udało się skrzyżować człowieka z małpą, tego nie wiemy. Wiele informacji o Iwanowie i instytucie nie zostało nigdy ujawnionych. Wiadomo również, że nie tylko on próbował krzyżować gatunki. Oficjalnie zapewne nikt się nie przyzna do takich eksperymentów, byłoby to wystawienie się na zmasakrowanie przez społeczeństwo, jednak czy darwinowski koszmar nie został już zrealizowany? darwinowski darwinowski

Źródła

Zostaw po sobie ślad!